Przytyć prawie 10 kg to nie problem 😛 Problemem jest późniejsze ‚zrzucenie’ zbędnych kilogramów. Ile razy obiecaliśmy sobie ” od poniedziałku” -zacznę trenować, wyeliminuje złe nawyki żywieniowe, będę zdrowo się odżywiać itp. itd. ? a kilka dni później zdanie ‚od poniedziałku’ po raz kolejny przestało obowiązywać ( bo stres, gorsze samopoczucie, bo nie chce się wstać rano na trening czy pójść na siłownie po pracy..). Sama przerabiałam to niejednokrotnie, ale .. kto z nas nie przerabiał, albo i nadal przerabia.

W czerwcu ważąc 68kg postanowiłam wrócić do starych sprawdzonych nawyków, nie czekając do ‚kolejnego przysłowiowego poniedziałku’. Dość szybko zrzuciłam 6kg.
 Następnie z kolejnymi treningami, zaczęłam sobie ‚pozwalać’, bo przecież jak był trening to można i coś podjeść’ – ano! NIE można i 2kg do przodu. Miałam tego nie robić, ale pochwalę się kwitem, bo Tanita prawdę Ci powie 😉 koniec z pozwalaniem.

I Tobie radzę zacząć od dziś!!! Poniedziałek nic nie zmieni, jeśli nie zmienisz swojego myślenia! Nie wiesz jak osiągnąć cel,  brakuje Ci motywacji- zapraszam na wspólny trening! Jeśli trenujesz sam/ sama pamiętaj mierzymy obwody niekoniecznie patrzymy na kg. im wolniej chudniesz, tym masz większą pewność, że nie uzyskasz efektu jojo! Zdrwa zbilansowana dieta + odpowiednio dobrany trening = efekt. 
Możecie w wiadomości wysłać mi swoją wagę i wspólnie będziemy się motywować! Pamiętaj wszystko zaczyna się w głowie! p.s Jeśli chcesz to znaczy, że MOŻESZ!